BCG Company logo

 
Marcin

Dyrektor ds. Rozwoju na region Europy Srodkowo-Wschodniej AstraZeneca.



W mojej obecnej pracy w branży farmaceutycznej każdego dnia stykam się z wyzwaniami, które dotykają wielu aspektów funkcjonowania firmy, takich jak marketing, sprzedaż, logistyka, finanse. Realizowane przeze mnie projekty wymagają efektywnych kontaktów z ludźmi z różnych środowisk, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz firmy. Wszystko to w bardzo zróżnicowanym kontekście międzynarodowym.

Doświadczenia zdobyte w BCG nauczyły mnie jak wejść w sam środek tych wyzwań i bardzo szybko zacząć przynosić firmie wymierną wartość. BCG jest bez wątpienia świetnym miejscem do zdobywania biznesowych i menedżerskich szlifów. Mam tutaj na myśli coś więcej niż poznanie określonej ilości branż, firm, przypadków biznesowych, choć i to bez wątpienia jest ogromną wartością. Dla mnie, cenne było przede wszystkim przyswojenie sobie określonego sposobu myślenia – krytycznego dla obiegowych poglądów, holistycznego, nastawionego na kreowanie wartości.

The Boston Consulting Group to bez wątpienia unikalna organizacja. Pomimo swojej bardzo silnej kultury, akcentu na rygor intelektualny, dążenia do jednolitych standardów, jest wciąż miejscem, które może gromadzić ludzi o różnych talentach i różnych ambicjach zawodowych. Mogą i realizują się tam zarówno wybitni specjaliści branżowi, ci lubiący skomplikowane łamigłówki intelektualne, czy nawet ci, którzy poszukują czegoś, co nazywam “przygodą biznesową”. W moim przypadku ten ostatni aspekt był prawdopodobnie dominujący i w taki właśnie sposób zapamiętam spędzony w BCG czas – nowe problemy do rozwiązania, nowi ludzie, nowe wyzwania, nowe (często bardzo egzotyczne) miejsca. Trudno też będzie zapomnieć o moich kolegach i koleżankach z BCG. Spędzony razem czas to na szczęście nie tylko ciężka praca, ale też wiele miłych chwil na gruncie rozrywkowo-towarzyskim, które, jako członek Fun Teamu BCG miałem przyjemność od czasu do czasu kreować.