Może to niektórych zaskoczy, ale z wykształcenia jestem politologiem (kończę też studia na SGH), a większość mojej dotychczasowej aktywności stanowiła działalność społeczno-polityczna. Niemniej gdy zdecydowałem spróbować swoich sił w biznesie, praktyka w BCG okazała się strzałem w dziesiątkę, a ja ze świata organizacji pozarządowych i partii politycznych płynnie przeniosłem się do uatrakcyjniania oferty produktowej jednego z banków. To prawda, że praca konsultanta strategicznego jest ciężka i wymagająca. Stanowi jednak również wielkie i ciekawe wyzwanie, a dla tych, którzy stawią mu czoła, okazuje się źródłem ogromnej satysfakcji. No i nigdy nie jest nudna, bo każdy dzień bardzo różni się od poprzedniego. W czasie praktyki zdarzało mi się przechodzić od przygotowywania analiz finansowych, przez wizytowanie placówek banku po współpracę z agencją badania rynku. Często brałem też udział w spotkaniach biznesowych, w tym z kluczowymi dyrektorami czy członkami zarządu, co dowodzi dużego zaufania, jakim mnie obdarzono. Oczywiście w każdej chwili mogłem liczyć na pomoc i życzliwe rady ze strony koleżanek i kolegów, bo jak ktoś dowcipnie podsumował: to, za co inni płacą miliony, ty masz w BCG za darmo.
Bez cienia wątpliwości mogę powiedzieć, że podczas praktyki naprawdę dużo się nauczyłem. I mam tu na myśli nie tylko narzędzia niezbędne w pracy konsultanta czy lepsze zrozumienie jakiejś branży, ale także głębsze rozeznanie własnych możliwości i liczne okazje do ich doskonalenia. Pod tym względem praktyka przerosła moje oczekiwania, a BCG okazało się prawdziwym „uniwersytetem biznesu”, pozwalającym w pełni dostrzec i zrozumieć jego mechanizmy.
Maciej Niemierzycki - Associate